Klub

MÓJ MAŁY POLIGLOTA. KIEDY NAJLEPIEJ ZACZĄĆ NAUKĘ JĘZYKA OBCEGO?

Chodzi mi o to, aby język giętki

powiedział wszystko, co pomyśli głowa.

(J. Słowacki, „Beniowski”) 

Tempo i wymagania dzisiejszego świata zmuszają rodziców do bardzo wczesnego podjęcia decyzji o nauczaniu dzieci języków obcych. Małe dzieci uczą się znacznie szybciej niż starsi, co zachęca wielu dorosłych do jak najintensywniejszego wspomagania ich rozwoju intelektualnego (w tym również językowego). Badania pokazują jednak, że z nauką drugiego języka obcego warto poczekać.

Dzieci uczą się języka w sposób symultaniczny – tak jak to się dzieje w rodzinach, w których jedno z rodziców ma inne pochodzenie – oraz sekwencyjny, czyli w momencie, gdy wprowadzamy drugi język u dziecka sprawnie komunikującego się w mowie ojczystej.

Specjaliści z zakresu lingwistyki zwracają szczególną uwagę na czas oraz sposób wprowadzenia drugiego języka. Jeżeli dziecko do trzeciego roku życia nie jest zainteresowane mową, przymuszanie go do nauki przyniesie więcej szkód niż pożytku. Jeżeli język obcy nie jest w zaawansowanym stopniu (pod względem gramatyki i wymowy) opanowany przez rodzica, lepiej, by wprowadzeniem nowego języka zajął się lektor.

Należy pamiętać, że w rodzinach dwujęzycznych dziecko w pierwszych latach życia dużo wolniej opanowuje mowę – ma mniejszy zasób słów i rozwija się dużo wolniej pod względem gramatycznym. Jeżeli drugi język wprowadzany jest w sposób „sztuczny”, czyli przez rodziców, dla których nie jest on mową ojczystą, wówczas mogą pojawić się u dziecka duże trudności w prawidłowym opanowaniu mowy (również ojczystej!). Dziecko może zacząć mówić dużo później niż rówieśnicy, mylić słowa, końcówki, rodzaje czy zniekształcać ich wymowę. Aby ocenić, czy dziecko jest gotowe do podjęcia nauki języka obcego, oraz czy w sposób prawidłowy dla swojego wieku opanowało mowę, należy zgłosić się do logopedy.

Pamiętajmy, że prawidłowy rozwój mowy zależy od wielu czynników: ogólnej sprawności aparatu artykulacyjnego, poziomu percepcji słuchowej (w zakresie słuchu fizjologicznego, fonematycznego, pamięci i uwagi słuchowej) oraz umiejętności kojarzenia słuchowego. W nauce języka szczególną rolę odgrywa słuch fonematyczny, czyli umiejętność rozróżniania najmniejszych elementów składowych wyrazów. To także zdolność odróżniania  brzmieniowej realizacji głoski (np. głośna, cicha, wypowiadana głosem męskim, żeńskim czy dziecinnym). W ten sposób dochodzi do utrwalenia się w mózgu wzorców słuchowych głosek. Jeżeli dziecko nie potrafi odróżnić jednej głoski od innej, prawdopodobnie nie będzie też potrafiło jej dobrze wyartykułować, ponieważ wzorce kinetyczno-kinestetyczne głosek powstają pod kontrolą słuchu fonematycznego. Od stanu słuchu fonematycznego zależy powodzenie w usuwaniu wad wymowy oraz skuteczność nauki języka obcego. Dla przykładu, w przypadku języka chińskiego niezwykle ważna jest tonacja wypowiadanych sylab. Zmiana tonów może całkowicie zmienić znaczenie słowa. Aby opanować ten język na zadowalającym poziomie, należy rozpocząć naukę przed 10. rokiem życia, gdyż po tym czasie umiejętność wychwytywania subtelnej różnorodności tonacji zanika.

Gdy już zdecydujemy się na naukę, warto otaczać dziecko różnorodnymi formami edukacji językowej. Na pierwszym etapie nauczania ważne jest osłuchanie się z językiem. Możemy wykorzystać piosenki, bajki, gry, jak na przykład w serii „Disney English”. Z pomocą ulubionych, znanych z programów telewizyjnych, bohaterów dziecko opanuje podstawy komunikacji w języku angielskim. 

Rady dla Rodziców:

  • Dajcie przykład. Jeżeli sami uważacie naukę języków za ciężką, mozolną i nudną pracę, wasze dziecko również nie będzie uczyć się chętnie. Pokażcie swoim przykładem, że nauka języków obcych to frajda i prawdziwie dobra zabawa. 
  • Chwalcie wysiłki swojego dziecka. Nagradzajcie próby mówienia w obcym języku, znajomość słówek, gramatyki czy zaangażowanie w zajęcia. Pamiętajcie, że pochwała musi być prawdziwa i pozbawiona ironii czy żartu. 
  • Uczcie się w sposób naturalny. Wykorzystujcie sytuacje z codziennego życia, aby rozbudzać zainteresowanie nowym językiem. Jeśli dziecko chce zjeść przekąskę, niech poprosi o to w obcym języku.
  • Dbajcie o atmosferę nauki. Zwracajcie uwagę na to, w jakiej atmosferze uczy się wasze dziecko w szkole językowej i jaką osobą jest nauczyciel. Do nauki języków obcych można się łatwo zniechęcić. Jeśli dziecko jest nieśmiałe i nieufne w stosunku do ludzi, szczególnie trudno będzie mu ćwiczyć znajomość języka przed grupą, odgrywać scenki czy prowadzić dialogi. 

ZRÓBCIE TO RAZEM!

POBAWMY SIĘ JĘZYKIEM! Jest wiele sposobów na to, jak w domowym zaciszu rozwijać kompetencje językowe. Poniżej nasze propozycje zabaw:

  • Dyktando językowe. Każdy z uczestników zabawy dostaje kartkę z zaznaczonymi i ponumerowanymi kropkami (każda kartka zawiera dokładnie taki sam układ kropek i cyfr). Jedna osoba wykonuje samodzielnie rysunek łącząc cyfry według własnego pomysłu. Następnie jej zadaniem jest słowne podyktowanie cyfr w kolejności, w jakiej wykonywała ona rysunek. Musi to zrobić w obcym języku.
  • Tabu. Podobnie jak w oryginalnej wersji, uczestnicy zabawy dzielą się na kilkuosobowe drużyny. Wybrana z drużyny osoba musi w określonym czasie wyjaśnić dane pojęcie pozostałym uczestnikom. Powinna to wykonać, używając obcego języka, nie wolno jej jednak użyć słowa (ani jego części), którego znaczenie ma wytłumaczyć.

A jakie wy macie pomysły na rodzinne zabawy językowe? Prześlijcie je na nasz adres!

Agnieszka Gąstoł-Olbrycht

psychoterapeuta, psycholog

pedagog specjalny

 

Zobacz także:

« NAUKA PRZEZ ZABAWĘ – CZYLI JAK W PROSTY SPOSÓB PRZEKAZYWAĆ DZIECKU WIEDZĘDODAJMY DZIECKU SKRZYDEŁ, CZYLI JAK ROZWIJAĆ PASJE SWOJEGO DZIECKA? »