Wydarzenia

22.07.2015 Ostatnia aktualizacja: 22.07.2015

BURZA W SZKLANCE WODY. SCENARIUSZ ZABAW Z DZIEĆMI

NIE TAKA BURZA STRASZNA…

Letni czas oprócz gorącego słońca przynosi nam również deszcze i burze. Czy jednak zawsze, gdy pada deszcz, musimy się nudzić? Deszczowe wakacyjne dni można wykorzystać również do różnorodnych zabaw i eksperymentów, ciekawych lektur oraz rodzinnej integracji.

 

 

 

CO PRZECZYTAĆ?

Gdy na dworze plucha znakomitą propozycją na nudę okazują się książki. Czytane wspólnie przyniosą wiele radości i sprawią przyjemność zarówno małym jak i dużym. Możemy sięgnąć po historie znanych bohaterów jak „Ania z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery, „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren czy przygody nowych literackich postaci, jak „Tappi i wielka burza” Marcina Mortki. Dla najmłodszych dzieci doskonałe będą ilustrowane historie – na przykład „Deszczowy dzień – mali przyjaciele” z serii Looney Tunes bądź też dowcipne wierszyki Jana Brzechwy. A gdy już naprawdę leje jak z cebra i przez cały dzień nie uda nam się wystawić nogi za próg, wybierzmy lekturę, która oprócz wypełnienia czasu wolnego pobudzi nasze maluchy również do myślenia. „Daleko jeszcze? Czym zająć dzieci w czasie podróży” Marcina Przewoźniaka i Agnieszki Sobich to zgromadzone w jednej pozycji zagadki, labirynty, rebusy i szyfry, a książka „Gdy dziecko się nudzi” Anieli Cholewińskiej-Szkolik jest zbiorem zabaw uczących samodzielności, dla dzieci od 2 do 5 roku życia. Podobną rozrywkę znajdziemy także w książce „W co się bawić w deszczu, śniegu, błocie. Zabawy na pochmurne dni” Fiony Danks i Jo Schofield.

 

W CO SIĘ BAWIĆ?

W naszym scenariuszu „klasyki” w nowych odsłonach:

Kucanka
Uczestnicy zabawy są rozproszeni po całym pomieszczeniu. Wybrana osoba zostaje gońcem, którego zadaniem jest chwytanie uciekających. Kto przykucnie, tego chwytać nie wolno. Wszyscy biegają w różnych kierunkach i chronią się przed złapaniem dopiero wtedy, gdy inaczej nie mogą uniknąć pochwycenia.

 

Niedźwiedź
Wyznaczcie jedną osobę, która będzie niedźwiedziem. Nakreślcie na trawie lub piasku teren jego legowiska. Uczestnicy zabawy biegną w stronę legowiska niedźwiedzia, stają przed nim i mówią: „Ten kudłaty niedźwiedź mieszka w ciemnym borze, a my się go nie boimy, choć nas złapać może”. Niedźwiedź wówczas wybiega i łapie uciekające osoby, ale tylko w granicach swojego terytorium. Jeżeli dzieciom uda się przebiec przez narysowaną linię – są bezpieczne. A ten, kto zostanie złapany przez niedźwiedzia sam się nim staje i zabawa zaczyna się od nowa.

 

 

GIMNASTYKA GŁOWY

Pogodowy kalendarz
Aby pokazać dzieciom bogactwo zjawisk atmosferycznych, charakterystycznych dla letniej pory roku, warto założyć wspólnie pogodowy kalendarz, w którym codziennie oznaczać będziecie zapowiadaną na dany dzień pogodę. Wspólnie wykonajcie rekwizyty – tablicę, znaczki słońca, zachmurzenia, deszczu, burz i mgieł.

 

 

Poezja burzowa
A może by tak burzowy wiersz, którego wspólnie nauczymy się na pamięć i będziemy powtarzać przy każdej letniej burzy? Na przykład Ewy Szelburg-Zarembiny „Do domu! Do domu!”

 

Do domu! Do domu!

Idzie chmura, ciemna, bura, duża!

 

Ojej! Będzie burza!

 

Szumią, gną się,

skrzypią drzewa.

Oj! Będzie ulewa!

 

Już zagrzmiało.

Już błyska.

Już i kropla...

Deszcz pryska!

Myk, do domu!

Bliziutko.

Skryliśmy się

prędziutko.

 

A za oknem,

za drzwiami,

woda płynie strugami.

 

(Szelburg-Zarembina, E. (2011). Idzie niebo ciemną nocą. Wydawnictwo Zielona Sowa)

 

 

Burza w szklance wody
Wspólnie z dziećmi zastanówcie się nad znaczeniem różnych powiedzeń czy przysłów związanych z burzą i deszczem, np.: „burza w szklance wody”, „wpaść z deszczu pod rynnę”, „przemoknąć do suchej nitki”, „rosnąć jak grzyby po deszczu”, „z wielkiej chmury mały deszcz”, „łaknąć jak kania dżdżu”.

 

ROZBUDŹMY W SOBIE ARTYSTĘ

Burzowy koncert
Zaopatrując się różne instrumenty, takie jak gitara, bębenek, cymbałki, talerze i trójkąt, możecie wspólnie odegrać burzowy koncert – od mżawki, po deszcz, ulewę i burzę. A jeśli brak wam instrumentów, wykorzystajcie przedmioty codziennego użytku – pokrywki, garnki, szklanki w różnym stopniu wypełnione wodą.

 

 

Ruchome świecidełka
Niech każdy z was przygotuje dwa patyczki do szaszłyków, duży kawałek folii aluminiowej, drucik, klej, nitkę, nożyczki i brokat. Podzielcie folię aluminiową na kilka części, po czym posmarujcie ją klejem i posypcie brokatem. Połączcie patyczki drucikiem w taki sposób, aby utworzyły krzyżak. Następnie doczepcie nitkę, na której będzie można powiesić ozdobę i zawieście wykonane przez siebie świecidełka na końcach patyczków (przebijając folię). W ten sposób powstanie świecąca ozdoba.

 

Malowanie na cukrze
Z bloku technicznego wytnijcie szablony różnych zjawisk pogodowych. Każdy z nich dokładnie posmarujcie klejem i posypcie cukrem (lub przyłóżcie szablon do wysypanego na talerz cukru). Poruszajcie nim, aby cały oblepił się słodkimi kryształkami. Gdy taki podkład wyschnie zacznijcie go malować farbami. Im więcej użyjecie wody, tym lepiej, gdyż cukier pięknie utrwali wymieszaną farbę.

 

 

A MOŻE BY TAK EKSPERYMENT?

Jak działa prąd?
Warto wytłumaczyć dzieciom, czym w rzeczywistości jest burza. Wyjaśnijcie, że błyskawice to prąd, który powstaje na skutek obecności w chmurach cząstek naładowanych elektrycznie. Zwróćcie też uwagę na to, co dzieje się z wtyczką umieszczaną w kontakcie (często przy podłączaniu jakiegoś urządzenia do prądu pojawia się iskra lub błysk). Tak właśnie powstaje błyskawica, która biegnie w odwrotnym kierunku, niż wszystkim nam się wydaje – od ziemi ku niebu. Porozmawiajcie z pociechami, jak należy się zachować, gdy w trakcie spaceru złapie nas burza. A przede wszystkim zademonstrujcie ciekawe eksperymenty pokazujące elektrostatyczne działanie przedmiotów:

  • Bursztynek, bursztynek… Potrzyjcie bursztyn szalikiem, po czym zbliżcie go do porwanej na bardzo drobne kawałeczki kartki. Obserwujcie, jak papier podnosi się pod wpływem działania naładowanego elektrostatycznie bursztynu.
  • Elektryczne włosy. Potrzyjcie plastikowy grzebień tym samym szalikiem lub pocierajcie chwilkę papierową kartką czy nadmuchanym balonem o własne włosy, a następnie uważnie obserwujcie, co się wydarzy.
  • Czy woda się elektryzuje? Gdy tak naelektryzowany grzebień zbliżycie do strumienia wody, jej strużka znacznie zbliży się do powierzchni grzebienia.
  • Balonowe przeciwności. Po naelektryzowaniu (za pomocą pocierania szmatką) dwóch zawieszonych na nitce balonów, możemy obserwować ich nagłe oddalanie się od siebie.

 

Życzymy udanej zabawy i czekamy na maile o waszych wrażeniach ze wspólnie spędzonego czasu!

 

 

mgr Agnieszka Gąstoł

psychoterapeuta, psycholog

pedagog specjalny

« powrót do listy

Zielona Sowa wykorzystuje pliki cookies aby ułatwić Ci korzystanie ze strony oraz w celach analityczno-statystycznych.
W dowolnym momencie możesz wyłączyć obsługę plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej »

X